Decydujący wybór

ks. Pierre-Yves Michel | Chrzest

Przed poproszeniem kogoś o pełnienie godności rodzica chrzestnego, warto zadać sobie kilka ważnych pytań.

 

Mamy nadzieję, że ta obszerna analiza dotycząca chrzestnego rodzicielstwa, jego znaczenia i związanych z nim obowiązków będzie dla czytelnika wskazówką, która pomoże mu zastanowić się nad własnym położeniem: bez względu na to, czy zamierza wybrać rodziców chrzestnych dla swojego dziecka, czy – będąc osobą dorosłą – szuka ich dla siebie, czy też sam został właśnie poproszony o przyjęcie godności rodzica chrzestnego.

Wybór rodziców chrzestnych: wymogi Kościoła

Wybór rodziców chrzestnych – wobec wymagań Kościoła w tym względzie i stanowczości w ich egzekwowaniu – może wydawać się trudny. Jednak wymagania te są konieczne. Albo zupełnie sobie „odpuścimy”, zgadzając się, by rodzicami chrzestnymi zostały osoby mało związane z wiarą chrześcijańską czy wręcz nieochrzczone: „Chrzcząc najstarsze dziecko, poprosiliśmy na chrzestnego naszego przyjaciela muzułmanina, i nikt w parafii nie sprawiał nam żadnych trudności!”. Tego typu praktyki przekreślają sens instytucji rodziców chrzestnych jako tych, którzy mają dawać świadectwo chrześcijańskiej wiary.

Albo – i jest to jedyna możliwa do przyjęcia postawa – będziemy się twardo trzymać ustanowionych przez Kościół kryteriów, które określają minimalny wiek rodziców chrzestnych, mówią o konieczności przejścia przez nich drogi chrześcijańskiego wtajemniczenia oraz nakładają na nich wymóg prowadzenia życia chrześcijańskiego. Oczywiście podnoszą się głosy – nie bez racji zresztą – że skoro wymagamy, aby rodzicami chrzestnymi były osoby, które przyjęły sakrament bierzmowania, jeszcze trochę i w ogóle nie znajdziemy nikogo odpowiedniego. W porządku. Tyle tylko, że tym samym zapominamy, że po pierwsze: nie wszyscy postrzegają wymogi Kościoła jako niemożliwe do spełnienia, a po wtóre: powinniśmy je odbierać jako gwarancję uczestniczenia w czymś niezwykle doniosłym. Wszystko zależy od sposobu, w jaki te wymogi zostaną przedstawione zainteresowanym, i od zmysłu pedagogicznego kapłana. No i oczywiście nie zapominajmy o tym, że wiele osób spośród przyszłych rodziców chrzestnych to żarliwi chrześcijanie.

Tak jak chrzest nie jest aktem prywatnym, tak nie jest nim również wybór rodziców chrzestnych i w związku z tym nie podlega on jedynie osądowi osób zainteresowanych: dorosłego katechumena bądź rodziców proszących o chrzest dziecka. To Kościół dokonuje rozeznania i decyduje o tym, czy dana osoba może być dopuszczona do piastowania godności rodzica chrzestnego (por. Kodeks Prawa Kanonicznego, 874), co tym bardziej podkreśla znaczenie chrzestnego rodzicielstwa. Być rodzicem chrzestnym, to nie tylko pełnić funkcję, ale przede wszystkim – misję. Zaprawdę piękna to posługa – w najbardziej szczytnym znaczeniu tego słowa.

Rodzicem chrzestnym może być tylko ten, kto:

  • jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję wypełnienia tego zadania;

  • ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku;

  • jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić;

  • jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej; nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest.

Ponadto:

Należy wybrać tylko jednego lub dwoje chrzestnych – ojca i matkę.

Jeśli takie jest życzenie rodziców dziecka i jeśli na pierwszego chrzestnego powołany jest katolik (mężczyzna lub kobieta), razem z nim może być dopuszczony ochrzczony należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej, lecz wyłącznie jako świadek chrztu.

W odniesieniu do braci Kościołów wschodnich, należy wziąć pod uwagę obowiązujące w nich przepisy.

Oto dlaczego wybór rodziców chrzestnych powinien być decyzją dojrzałą i przemyślaną, podjętą według kryteriów innych niż tylko chęć sprawienia komuś przyjemności. Jest ważne nie tylko, byście wy sami mogli przed podjęciem decyzji spokojnie się zastanowić. Trzeba, aby osoba, na którą padł wasz wybór, także miała czas na udzielenie odpowiedzialnej, zaangażowanej odpowiedzi. Oto co wróży dobry początek relacji, która będzie musiała przejść próbę czasu.

Zanim poprosisz kogoś o pełnienie godności rodzica chrzestnego, zadaj sobie następujące pytania:

  • Jaki jest stosunek tej osoby do wiary chrześcijańskiej?

  • Czy prosząc ją o to, by została rodzicem chrzestnym, nie sprawisz, że sprzeniewierzy się własnym przekonaniom?

  • Które z elementów: tych ludzkich, i tych związanych z waszymi wzajemnymi stosunkami, będą sprzyjały budowaniu szczęśliwej relacji, a które – przeciwnie – będą dla niej przeszkodą?

Kiedy jednak już dasz sobie czas do namysłu i odwołasz się do mocy Ducha Świętego, nie obawiaj się nieco zaryzykować i rzucić w nieznane! On odpowiada, choć będąc w punkcie wyjścia, nie potrafisz przewidzieć wszystkiego.

Czy zostać rodzicem chrzestnym? >>>

Za: Przewodnik dla rodziców i chrzestnych

Copyright © by Instytut Wydawniczy Pax

Udostępnij w : Wyślij znajomemu
Dodaj komentarz

Tytuł

Podpis

Treść




Partner serwisu Rodzina:

SKOK

Partnerzy naukowi:

WSB-NLU
Centrum JP2

Partner fundacji:

Bank PEKAO SA


Patroni:

PC World Komputer Przewodnik Katolicki

Wsparcie modlitewne:

Karmelitanki Bose


© Fundacja "Opoka" 1997-2011