Dziecko poczęte nie w porę

Józef Augustyn SJ | Chodzenie-narzeczeństwo | 2011-10-16

W sytuacji przedmałżeńskiego poczęcia dziecka młodzi winni unikać rozwiązań powodowanych zbytnim pośpiechem. Małżeństwo jest zawierane „aż do śmierci", stąd też do jego zawarcia konieczna jest najwyższa rozwaga.

 

Wiele par narzeczeńskich podejmując współżycie staje nieraz przed trudną sytuacją, jaką jest poczęcie dziecka wbrew ich woli. Dobrze, jeżeli kierując się odpowiedzialnością, nie dopuszczają myśli o aborcji. Ale i tak sytuacja pozostaje trudna dla wszystkich stron: dla kobiety, dla mężczyzny, a może przede wszystkim dla dziecka. Psychologia prenatalna ukazuje zależności pomiędzy stresami, jakie przeżywa matka, a problemami, które ujawniają się w życiu dziecka. Matka i ojciec stają wówczas przed niezwykle trudnym pytaniem: jak znaleźć´ możliwie najlepsze wyjście z tej sytuacji? Jeżeli mężczyzna okaże się mimo wszystko człowiekiem odpowiedzialnym, może zapobiec dramatowi w życiu kobiety, dziecka i swoim własnym.

Zdarza się nierzadko, iż w tej trudnej sytuacji młodzi decydują się wprawdzie na małżeństwo, ale czynią to przede wszystkim pod naciskiem rodziców, opinii środowiska czy też lęku o siebie. Im mocniejsze są zewnętrzne naciski na zawarcie małżeństwa, tym większe jest niebezpieczeństwo zawarcia związku, który nie będzie miał przyszłości.

Matka dziecka nie powinna pod wpływem lęku o siebie zbytnio nalegać, czy tym bardziej przymuszać ojca do zawarcia z nią związku małżeńskiego. Mężczyzna, który poczuł się w jakiejś formie przymuszony do małżeństwa, będzie rozwijał w sobie niechęć nie tylko do samego związku, ale także do dziecka, które przyszło „nie w porę" i pomieszało mu plany. Ojciec może wówczas od samego początku „stracić serce" do dziecka.

Kiedy mężczyzna jednak okaże się człowiekiem wrażliwym i otwartym, dziecko swoim urokiem może mu pomóc pokonać opory i zdobyć sobie jego ojcowskie serce. Często jednak zdarza się, iż ojciec odsuwa się na stałe od domu, zamyka w sobie, pogrążając się w swoich „męskich zajęciach" (praca, pieniądze, kariera) czy też nałogach.

W sytuacji przedmałżeńskiego poczęcia dziecka młodzi winni unikać rozwiązań prowizorycznych, powodowanych zbytnim pośpiechem. Małżeństwo jest zawierane na całe życie, „aż do śmierci", stąd też do jego zawarcia konieczna jest najwyższa rozwaga i cierpliwość, również w tak trudnej sytuacji. Sprawę dziecka należałoby w jakimś stopniu oddzielić od sprawy małżeństwa. Nie da się zbudować małżeństwa i rodziny wyłącznie na świadomości obowiązków wobec dziecka, choć mogą one bardzo mobilizować młodych do wysiłku, by znaleźć w tej trudnej sytuacji możliwie najlepsze rozwiązanie. Młodzi winni uznać swój pierwszy błąd, by nie popełnić kolejnych. Jeżeli narzeczeni uczciwie twierdzą, iż są przygotowani do małżeństwa, wówczas przyspieszenie ślubu może być dobrym rozwiązaniem. Jeżeli natomiast takiej pewności nie mają, wówczas należałoby podjąć decyzję o odroczeniu ślubu na czas po urodzeniu dziecka. Decyzja o małżeństwie może być wówczas podjęta z większym spokojem i w większej wolności wewnętrznej tak przez ojca, jak i przez matkę dziecka.

Za: Ojcostwo. Aspekty pedagogiczne i duchowe

Copyright © by Wydawnictwo WAM

Udostępnij w : Wyślij znajomemu
Dodaj komentarz

Tytuł

Podpis

Treść




Partner technologiczny:

Plus GSM

Partner serwisu Rodzina:

SKOK

Partnerzy naukowi:

WSB-NLU


Centrum JP2

Partner fundacji:

Bank PEKAO SA


Patroni:

PC World Komputer Przewodnik Katolicki

Wsparcie modlitewne:

Karmelitanki Bose


© Fundacja "Opoka" 1997-2011