Wiara

Agnieszka Ścibik | Bez cenzury | 2012-01-12

Dobry Ojciec otworzył mi oczy serca, pokazując z kim powinnam realizować swoje powołanie do małżeństwa. Droga do sakramentu jest jeszcze długa, lecz wiem, że Bóg nam pomoże się przygotować.

 

Czym jest wiara? Kim jest Bóg? Każdy wierzy na tyle, na ile otwiera serce oraz na ile kocha. Nie będę tu podawać gotowych definicji wiary. Pragnę podzielić się jedynie tym, czym wiara jest dla mnie i jak pomaga mi odkrywać prawdziwą miłość.

Kiedy zastanawiałam się parę lat temu nad swoją wiarą, zrodził się w moich myślach pewien obraz:

Ojciec idzie z córeczką na spacer. Trzyma ją za rękę. Jednak córeczka w pewnym momencie zobaczyła zwiewnego, barwnego motyla, wyrywając nagle swą rączkę z ręki Tatusia. Biegnąc za motylem, potknęła się o kamień. Córeczka zrobiła „zły krok”. Nie zauważyła kamienia. Widziała tylko motylka, który zwabił ją ulotnym pięknem, lecz owo piękno odleciało, a ona została na ziemi z krwawiącym kolanem i płaczem. Ojciec jednak szybko podbiegł do córki. Podniósł ją i przytulił. Pomógł przetrwać ból i otarł łzy. Córeczka zrozumiała, że popełniła błąd, wyrywając się z bezpiecznej ręki Ojca, który pragnął ją prowadzić po najlepszej drodze. Zrozumiała, że piękno wabiące oczy jest ulotne i że wpatrując się z zachwytem w motyla, nie zauważyła, że kroczy po niebezpiecznej dla niej ścieżce. Nie chciała źle, gdy wyrywała się nagle z ręki Taty, jednak boleśnie przekonała się o tym, że było to błędem. Wróciła z Ojcem na główną drogę i dalej mocno trzymali się za ręce. Córeczka zapomniała o łzach, bo Ojciec pokazał jej piękny widok, jaki rozpościerał się przed nimi. Piękne, niezachwiane góry, na które padało słońce. Córeczka zrozumiała, że prawdziwe szczęście i prawdziwe piękno może pokazać jej tylko Tatuś, który ją zawsze kocha.

Tak jest ze mną i z Bogiem. Ja wiem, że On mnie zawsze kocha. Wiem, że trzymał i trzyma mnie za rękę. Mimo tego, że nie raz potykałam się o kamienie, gdy próbowałam żyć bardziej według swojej woli niż według woli Bożej. Bóg jednak za każdym razem mnie podnosił i ocierał moje łzy. Czasem cierpliwie czekał, aż po życiowych błędach wypłaczę się całkowicie. Jednak był ze mną zawsze w najcięższych chwilach. Był i JEST w moim życiu zawsze obecny. Jest teraz, gdy poddaję się Jego woli i cieszę się tym, podziwiając piękno świata i piękno życia, którego On sam jest dawcą! Wiem, że Bóg jest przy człowieku także wtedy, gdy życie rzuca mu wiele kamieni pod nogi. Ta pewność, że Bóg, mój dobry Ojciec, jest ze mną w każdej sytuacji i w każdej chwili oraz ta świadomość, że mnie bezgranicznie kocha, to właśnie jest moja wiara, której nie da się jednoznacznie zdefiniować.

Kiedy po wielu własnych poszukiwaniach nie wiedziałam już, w którą stronę mam iść, sam Bóg wskazał mi drogę. Jednak to ja musiałam w swojej wolności pozwolić Mu na to. I tam, gdzie doszłam do granic mojej bezsilności, tam zaczęło się autentycznie Jego działanie. Postanowiłam wówczas zaufać Dobremu Ojcu. I tylko modliłam się w ciszy serca: Boże, Ojcze mój, prowadź mnie tą najwłaściwszą z dróg, bo tylko Ty najlepiej wiesz, co dla mnie dobre... 

Tak, tylko Bóg wie, co jest najlepsze dla człowieka. To jest właśnie wola Boża! Prawdziwe zrozumienie tego zajęło mi trochę czasu. Jednak, gdy po wielu własnych, upartych, nie do końca właściwych poszukiwaniach piękna, oddałam całkowicie swoją drogę Bogu, On z radością dał mi o wiele więcej, niż się spodziewałam. Otworzył me oczy na Jego piękno. Wypowiedział: „Effatha!”, tzn. „Otwórz się!”. Motyle odleciały... I po pewnym czasie została mi dana prawdziwa Miłość.

Dobry Ojciec otworzył moje oczy serca, pokazując z kim powinnam realizować swoje powołanie do małżeństwa. Droga do tego sakramentu jest jeszcze długa, lecz wiem, że Bóg pomoże nam przygotować się jak najlepiej, pomagając każdego dnia walczyć o czystość naszych serc. Dziś modlę się tak: Boże, Ojcze mój, prowadź nas (czyt. mnie i osobę, z którą chcę iść przez życie) drogą, którą sam nam wybrałeś i wskazujesz, jak nią iść każdego dnia, bo teraz wiem, że tylko Twoja wola jest szczęściem, za co Ci dziękuję i nieustannie będę dziękować... Amen.

Copyright © by Agnieszka Ścibik

Udostępnij w : Wyślij znajomemu
Dodaj komentarz

Tytuł

Podpis

Treść




Partner technologiczny:

Plus GSM

Partner serwisu Rodzina:

SKOK

Partnerzy naukowi:

WSB-NLU


Centrum JP2

Partner fundacji:

Bank PEKAO SA


Patroni:

PC World Komputer Przewodnik Katolicki

Wsparcie modlitewne:

Karmelitanki Bose


© Fundacja "Opoka" 1997-2011