Czy moja żona jest nienormalna?

Jerzy Grzybowski | Trud w rodzinie-SOS

Problemy wynikają w dużej części z niezrozumienia wpływu cyklu fizjologicznego kobiety na jej zachowanie.

 

Moja żona chyba sobie zupełnie nie radzi z emocjami. Raz śmiech, raz płacz. Raz się nam fajnie rozmawia, kiedy indziej złości się o byle co – pisał Grzegorz. – Czasem jest taka przytulna, że aż mi głupio i nie wiem, jak się zachować, a za parę dni wydrapałaby mi oczy. Ona chyba jest nienormalna.

W tym, co Pan pisze, nie widzę żadnej nienormalności, tylko najprawdopodobniej zmienność nastrojów związaną z miesięcznym cyklem fizjologicznym. Ale dobrze Pana rozumiem, bo i nieporozumienia, jakie pojawiały się w naszym małżeństwie, przypisywaliśmy początkowo nawzajem swoim złym cechom charakteru, złej woli, brakowi właściwej hierarchii spraw do załatwienia itp. Dopiero później zrozumieliśmy, że ujawniające się antagonizmy wypływały w dużym stopniu z niezrozumienia do końca przejawów męskości i kobiecości. To, co nazwalibyśmy niedopasowaniem, wynikało w znacznej części z niezrozumienia wpływu cyklu fizjologicznego kobiety na jej reakcje, zachowanie, zdolność do dialogu. Były dni, kiedy rozmowy z Irenką oraz całe funkcjonowanie naszego domu było spokojne, życzliwe, z uśmiechem, pełne ciepła, ale były i takie dni, kiedy trudno mi było porozumieć się z nią. Była wewnętrznie spięta i zdawało mi się, że kłóci się o byle co. Tak to wyglądało z mojej strony. Żona wspominała później, że takiej zmienności nastrojów ze swojej strony nie zauważała, często natomiast widziała je... we mnie. Dopiero późniejsza wiedza o sposobie funkcjonowania organizmu kobiety pozwoliła mi zrozumieć, że to ja w naszych relacjach powinienem dostosowywać się do zmian zachodzących cyklicznie w organizmie Irenki; zmian mających wpływ na jej samopoczucie, sposób reagowania. Powiedzenie, że kobieta zmienną jest ma w tych zmianach swoje najpełniejsze uzasadnienie.

Bezpośrednio po menstruacji i w okresie owulacji najłatwiej nam było rozmawiać ze sobą, zwłaszcza o sprawach trudnych. W okresie przedmenstruacyjnym natomiast było znacznie gorzej. Pamiętając, że dopiero co, na przykład przedwczoraj, rozmawiało nam się tak dobrze, tym bardziej chciałem dzisiaj porozmawiać z nią o innej trudnej sprawie. Tymczasem zupełnie nie mogliśmy się porozumieć. No bo zmieniła się faza cyklu. Kiedy to sobie uświadomiłem, odkryłem, że to się rzeczywiście sprawdza. I dzięki temu później udawało się uniknąć trudnych i nieprzyjemnych rozmów.

Zmienność swojego sposobu funkcjonowania zauważała też jedna z naszych znajomych. Mówiła o tym tak:

W poszczególnych dniach cyklu czuję się inaczej. W pierwszej fazie czuję wyraźnie przypływ energii fizycznej i psychicznej. Chcę coś robić, działać. Dużo wtedy ćwiczę, tańczę, załatwiam trudne sprawy. Czuję się silna i bardziej atrakcyjna. Sytuacja zmienia się na kilka dni przed miesiączką. Mimo iż nic się obiektywnie nie zmienia, to ja jednak inaczej odbieram świat. Jestem rozdrażniona, tracę wiarę w siebie, łatwo się załamuję. Kiedyś trudno mi to było zaakceptować. Czułam się winna, gdy nie mogłam wyjść z dołka psychicznego. Dzięki swojej zmienności nastroju lepiej rozumiem uczucia innych ludzi i nie oceniam ich surowo. Wiem, że osoba nieznośna to często osoba cierpiąca.

Dobrze, jeżeli kobieta świadoma owej zmienności, chociaż może jej nie wyczuwać bezpośrednio, zdaje sobie sprawę, że przeżywa dni łatwiejsze i trudniejsze dla siebie, dla otoczenia, i że nie są one chorobą, ale zadaniem miłości dla niej i dla męża, stanem inspirującym wzajemną czułość, życzliwość i wyrozumiałość. Przemiany hormonalne kobiety mogą potęgować lub zmniejszać jej naturalne psychiczne uwarunkowania. Warto je odkryć, zrozumieć, a nawet pokochać. Obserwacja cyklu fizjologicznego nie jest więc związana jedynie z wybieraniem płodnych lub niepłodnych dni do współżycia, ale rzutuje na całość naszego funkcjonowania w małżeństwie.

Gdy mąż się wycofuje >>>

Za: Nieporadnik małżeński

Copyright © by Wydawnictwo POMOC

Udostępnij w : Wyślij znajomemu
Dodaj komentarz

Tytuł

Podpis

Treść




Partner serwisu Rodzina:

SKOK

Partnerzy naukowi:

WSB-NLU
Centrum JP2

Partner fundacji:

Bank PEKAO SA


Patroni:

PC World Komputer Przewodnik Katolicki

Wsparcie modlitewne:

Karmelitanki Bose


© Fundacja "Opoka" 1997-2011