Jan Paweł II: Rodzina a życie gospodarcze i praca

Sławomir Zatwardnicki | Polityka prorodzinna | 2011-04-25

Ma rodzina prawo oczekiwać takiego systemu społeczno-gospodarczego, którego organizacja pracy umożliwia członkom rodziny wspólne i godne życie.

 

Związek między rodziną a pracą

Rodzina uznawana jest za współtwórcę życia gospodarczego, które rozwija się dzięki inicjatywie osób i angażuje całe rodziny. Co godne podkreślenia, nie kieruje się rodzina logiką rynku, ale solidarności międzypokoleniowej. Jeśli mówimy o wkładzie rodziny, mamy więc na myśli nie tylko wymiar ekonomiczny, ale także solidarne wsparcie między członkami rodziny, tym bardziej cenne w sytuacjach poszukiwania zatrudnienia lub bezrobocia jednego z nich. Wkład rodziny urzeczywistnia się również przez „wychowanie do sensu pracy, do odkrywania jej znaczenia i przez propozycję ukierunkowania oraz wsparcia przy podejmowaniu zawodu" [1].

Szczególny związek łączy rodzinę i pracę. To właśnie praca stanowi warunek umożliwiający założenie i funkcjonowanie rodziny, która bez pracy nie mogłaby się utrzymać. Zwracał na to uwagę Jan Paweł II w swojej encyklice dotyczącej pracy: „Praca jest poniekąd warunkiem zakładania rodziny, rodzina bowiem domaga się środków utrzymania, które w drodze zwyczajnej nabywa człowiek przez pracę" [2]. Ale oprócz tego wskazywał jeszcze Ojciec Święty na drugi wymiar pracy, związany z wychowaniem - skoro przez pracę i pracowitość każdy staje się człowiekiem, a tym samym osiąga cel wychowania, w takim razie praca warunkuje proces wychowania w rodzinie. Te „dwa znaczenia pracy: ta, która warunkuje życie i utrzymanie rodziny - i ta, poprzez którą urzeczywistniają się cele rodziny, zwłaszcza wychowanie (...) łączą się z sobą i dopełniają w różnych punktach" [3].

Papież podkreślił znaczenie pracy - obok jej osobowego wymiaru - dla całej rodziny: „Praca stanowi podstawę kształtowania życia rodzinnego, które jest naturalnym prawem i powołaniem człowieka" [4]. A jeśli tak właśnie jest - że rodzina jest naturalnym prawem i powołaniem człowieka - trzeba dążyć do uporządkowanej syntezy życia rodzinnego i zawodowego człowieka: „Te dwa kręgi wartości - jeden związany z pracą, drugi wynikający z rodzinnego charakteru życia ludzkiego - muszą łączyć się z sobą prawidłowo i wzajemnie się przenikać" [5]. Z tego wynika z kolei, że rodzina powinna stanowić „jeden z najważniejszych układów odniesienia, wedle których musi być kształtowany społeczno-etyczny porządek pracy ludzkiej" [6].

Rodzina podmiotem zasady pomocniczości

Kościół podkreśla rolę rodziny i formułuje prawa jej przysługujące. Oczywiście, że prawa rodziny korespondują z prawami człowieka, bowiem jest rodzina komunią osób, a co za tym idzie - wypełnienie rodzinnego powołania zależy od przestrzegania praw osoby ludzkiej, czyli każdego członka rodziny. A jednak oprócz praw człowieka trzeba podkreślić pewne specyficzne dla rodziny prawa, które nie mogą być tylko sumą praw osoby, ponieważ podmiotowość rodziny jest czymś więcej niż tylko sumą osób-członków rodziny. Wychodząc z tego założenia Stolica Apostolska wydała Kartę Praw Rodziny, wśród których pewne „dotyczą wprost rodziny, jak na przykład prawo małżonków do rodzicielstwa oraz do wychowania swoich dzieci, inne zaś dotyczą rodziny w sposób pośredni. Szczególne znaczenie ma tu prawo własności, zwłaszcza tak zwanej własności rodzinnej oraz prawo do pracy" [7].

Z zakorzenienia rodziny w ludzkiej naturze wynika wniosek, że nie rodzina istnieje dla społeczeństwa czy państwa, ale społeczeństwo i państwo istnieją dla rodziny. Karta Praw Rodziny „ugruntowuje bytowanie rodziny w porządku społeczno-prawnym «wielkiego» społeczeństwa, a więc przede wszystkim narodu, z kolei państwa, a także wspólnot międzynarodowych" [8], przy czym każde z tych „wielkich" społeczeństw pośrednio uwarunkowane jest bytem rodziny. W swoim Liście do rodzin przypomniał Jan Paweł II, że duszą ustroju państwowego jest bycie wspólnotą prawnie ukierunkowaną ku dobru wspólnemu. A skoro rodzina jest taką społecznością, która nie dysponuje wszystkimi środkami niezbędnymi do realizowania swoich zadań, potrzeba ingerencji państwa.

Dodać należy, że chodzi tu o ingerencję opartą na zasadzie pomocniczości, która „głosi, że społeczność wyższego rzędu nie powinna ingerować w wewnętrzne sprawy społeczności niższego rzędu, pozbawiając ją kompetencji, lecz raczej winna wspierać ją w razie konieczności i pomóc w koordynacji jej działań z działaniami innych grup społecznych, dla dobra wspólnego" [9]. W przełożeniu na relacje państwo-rodzina, „wszędzie tam - kontynuuje papież w liście Gratissimam sane - „gdzie rodzina jest samowystarczalna, należy ją pozostawić samej sobie; co więcej, interwencjonalizm państwowy byłby w tym zakresie szkodliwy, byłby wyrazem nie poszanowania, a deptania praw rodziny. Pomoc państwa zaczyna się dopiero tam, gdzie rodzina naprawdę sobie nie wystarcza" [10].

Płaca rodzinna i jej formy

Prawo do posiadania owocu swojej pracy dotyczy nie tylko człowieka jako jednostki, ale również człowieka jako członka rodziny. Ojcowie Soboru Watykańskiego II dokonali syntezy wcześniejszych wypowiedzi Kościoła w sprawie słusznej płacy: „...należy tak wynagradzać pracę, aby dawała człowiekowi środki na zapewnienie sobie i rodzinie godnego stanu materialnego, społecznego, kulturalnego i duchowego stosownie do wykonywanych przez każdego zajęć, wydajności pracy, a także zależnie od warunków zakładu pracy i z uwzględnieniem dobra wspólnego" [11]. Wśród czterech kryteriów niezbędnych do ustalenia wysokości słusznej płacy na pierwszym miejscu wymieniono potrzeby pracownika i jego rodziny.

Chodzi tu o „słuszne" potrzeby pracownika, to znaczy „zgodne z jego stanem i pełnioną przezeń funkcją społeczną" [12] (inne bowiem są potrzeby pracownika-kawalera, a inne głowy rodziny). Płaca rodzinna nie jest więc prośbą o miłosierdzie, ale postulatem prawa natury, zgodnie z którym mąż i ojciec pracuje, a żona i matka zajmuje się pracą domową. Celem płacy rodzinnej jest zaspokojenie materialnych i duchowych (intelektualnych, moralnych, religijnych) potrzeb członków rodziny pracownika, a nie tylko jego samego. „Za sprawiedliwą płacę, gdy chodzi o dorosłego pracownika obarczonego odpowiedzialnością za rodzinę, przyjmuje się taką, która wystarcza na założenie i godziwe utrzymanie rodziny oraz na zabezpieczenie jej przyszłości" [13]. Zabezpieczenie przyszłości z kolei będzie możliwe wtedy, gdy płaca umożliwi oszczędzanie części środków pozwalających na nabycie jakiejś formy własności.

Oczywiście różnymi sposobami można realizować płacę rodzinną, na co wskazywał Jan Paweł II w swojej społecznej encyklice. Może się to odbywać „czy to poprzez tak zwaną płacę rodzinną, to znaczy jedno wynagrodzenie dane głowie rodziny za pracę, wystarczające na zaspokojenie potrzeb rodziny bez konieczności podejmowania pracy zarobkowej poza domem przez współmałżonka, czy to poprzez inne świadczenia społeczne, jak zasiłek rodzinny albo dodatek macierzyński dla kobiety, która oddaje się wyłącznie rodzinie; dodatek ten powinien odpowiadać realnym potrzebom, to znaczy uwzględniać liczbę osób pozostających na utrzymaniu w ciągu całego okresu, gdy nie są w stanie podjąć odpowiedzialności za własne życie" [14].

W każdym rozwiązaniu szczegółowym chodzić musi o dobro rodziny, która ma prawo oczekiwać takiego systemu społeczno-gospodarczego, którego organizacja pracy umożliwia członkom rodziny wspólne, nie zagrażające jedności życie, prowadzone w sposób godny [15].

[1] Papieska Rada Iustitia et Pax, Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, Kielce 2005, nr 249.

[2] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 10.

[3] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 10.

[4] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 10.

[5] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 10.

[6] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 10.

[7] Jan Paweł II, List do rodzin Gratissimam sane, nr 17.

[8] Jan Paweł II, List do rodzin Gratissimam sane, nr 17.

[9] Jan Paweł II, Enc. Centesimus annus, nr 48.

[10] Jan Paweł II, List do rodzin Gratissimam sane, nr 17.

[11] Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska „Gaudium et spes", nr 67.

[12] K. Bełch, Katolicka Nauka Społeczna. Podręcznik dla studentów teologii i nauk społecznych, Kielce 2007, s. 311.

[13] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 19.

[14] Jan Paweł II, Enc. Laborem exercens, nr 19; por. Stolica Apostolska, Karta Praw Rodziny, art. 10a.

[15] Por. Stolica Apostolska, Karta Praw Rodziny, art. 10.

Źródło: Serwis Edukacji Ekonomicznej

Copyright © by Sławomir Zatwardnicki

Udostępnij w : Wyślij znajomemu
Dodaj komentarz

Tytuł

Podpis

Treść





Partner serwisu Rodzina:

SKOK

Partnerzy naukowi:

WSB-NLU
Centrum JP2

Partner fundacji:

Bank PEKAO SA


Patroni:

PC World Komputer Przewodnik Katolicki

Wsparcie modlitewne:

Karmelitanki Bose


© Fundacja "Opoka" 1997-2011