Nowości
Ostatnio komentowane
Być Babcią, być Dziadkiem...
Jak angażować się w wychowywanie wnuków, nie wchodząc w kompetencje rodziców? Jak przekazać swoją życiową mądrość i doświadczenie, nie strofując bezustannie słuchaczy?
Przekazywanie tradycji rodzinnych to praca ciężka, lecz miła, bo możesz wtedy, babciu, korzystać w pełni ze wszystkich swoich doświadczeń. I to bez tematów tabu!
Choć babcia nie wydaje rozkazów, wychowuje skutecznie. A może i skuteczniej niż mama i tato. Ma bowiem sporo cierpliwości i... czasu.
Czy każda babcia musi być mediatorem genialnym? Skądże. Wystarczy, że pośród ogólnego rodzinnego wzburzenia nie straci głowy i życzliwie porozmawia ze stronami.
Na zasadzie analogii między okresami życia ludzkiego a porami roku można nazwać starość jesienią. Dobrze przeżywszy swoje życie, mogą w tym czasie babcia i dziadek wydać dojrzałe owoce.
Przewodnik po drogach jesieni dla wszystkich, którym z różnych powodów bliskie są problemy osób starszych. Niczego nie narzuca. Informuje, pokazuje możliwe do realizacji rozwiązania.
Osoby, które przechodzą na emeryturę, często skarżą się, że nie mogą poukładać sobie dnia. Tymczasem wiele spraw można sobie uporządkować i poukładać prowadząc dziennik.
Kobietą lub mężczyzną jest się do końca życia. Seniorzy nie mogą pozwolić, aby ich dzieci i wnuki widziały tylko „dziadków”. Młodzi też potrzebują wzorców, z którymi będą się mogli identyfikować.
O ile ojciec jest menedżerem, kierownikiem całej rodziny, o tyle dziadek jest szefem rady nadzorczej. Jest seniorem rodu, najstarszym mężczyzną w rodzinie.
Nie wyręcza ojca i matki w wychowaniu dzieci, ale może pomóc w kształtowaniu charakteru wnuków... przede wszystkim własnym przykładem, ale też historiami, których ma na podorędziu całe mnóstwo.
Dziadek jest mistrzem spaceru i gdyby urządzano mistrzostwa w spacerowaniu synchronicznym z wnukami, dziadkowie zajęliby czołowe lokaty.
Musisz dać rodzicom szansę, ponieważ to oni w wychowaniu własnych dzieci grają pierwsze skrzypce i to na nich ciąży ta ogromna odpowiedzialność. Nie możesz spychać w cień ojca i mamy.
Zatem sportuj się, dziadku, nie zajmuj się przesadnie sobą, bardziej zajmuj się innymi ludźmi i - przede wszystkim! - nie martw się. Zmartwienia to trucizna, która może przeniknąć całe życie.
Czasem musisz być twarda... jak Margaret Thatcher. Byłoby źle, gdybyś miała poczucie, że jesteś wykorzystywana i pracujesz ponad swoje siły, a rodzina zrzuca na twoje barki wciąż nowe ciężary.
Nie jest dobrze całkowicie usuwać się cień. Warto więc podjąć zadania dziadka, mimo iż często oznacza to dużo więcej obowiązków. I już na starcie trzeba pamiętać, że pomaganie innym wymaga sporo taktu i - nie ma co kryć - mądrości...
Jest jakiś przepis na babcię doskonałą? Hm... a czyż każda nie jest taka na swój sposób?








